Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rudy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rudy. Pokaż wszystkie posty

28 grudnia 2020

 

Wydaje mi się, że to Fleur.

Wzięłam ją początkowo za klona Sindy. Zwykłego klona, na którym będę mogła poćwiczyć reroot. Mój entuzjazm opadł kiedy okazało się, że mogę zniszczyć coś wartościowego :( A później znowu kiedy okazało się, że jej głowa jest twarda jak kamień - musiałam wszywać ją jak kucyka, od zewnątrz wbijać igłę z nitką, na którą dopiero nawlekałam włosy. Szkoda, że nie zdecydowałam się na perukę :(

Wydaje mi się, że jednak powinnam jej włożyć podwójnie gęste rzęsy, ale poczekam aż te się zniszczą. Grzywka ma maskować plamy z zakreślacza., chociaż sztywne włosy nie chcą leżeć płasko nawet zaklejone lakierem :(

Chciałam chociaż raz zrobić porządne zdjęcia, ale jak już rozłożyłam wszystkie akcesoria tła spaliła się lampka, którą doświetlam plan. Na dodatek jej gumowe ręce są koszmarne do pozowania, dopiero jak szłam spać pomyślałam że mogłam pożyczyć ciało od lalki snapstar, też mają głowy mocowane na duże kulki, więc mogłoby pasować.

Taka śliczna była wcześniej:

- - - -

- - - -

8 września 2019


Dzisiaj nie mam zbyt dużo do powiedzenia/napisania, więc tylko tych kilka zdjęć, które nie wyszły (aż tak) rozmazane. Howleen padła ostatnio ofiarą mojej igły przez co teraz nosi koralowy henlon, który powinien nazywać się raczej "dynia z cynamonem" :)

12 stycznia 2019

Reroot (rudy)



Kolor to Mix jesienny rudy z magfactory.eu, a rodzaj to supersoft kanekalon.
Napraaaawdę jest supersoft, bardzo łatwo topi się pod prostownicą, więc nie nadaje się dla lalek, przynajmniej w mojego punktu widzenia). To jest właśnie tak, jak nie czyta się opisów na stronie :PP


Wszywałam karbowane, więc nie miałam wyczucia ile powinnam włożyć w jedną dziurkę (jest ich trochę za dużo). Próbowałam wyprostować je różnymi metodami i efekt ze zdjęć jest jedynym, na co mnie stać. Za to pasmo, którego udało mi się NIE STOPIĆ prostownicą, wyszło naprawdę śliczne i z ładną fakturą </3





Włosy to typowy kanekalon do warkoczyków, są bardzo suche, szybko schną i są skrzypiące. Nie układają się naturalnie, bo lekko przyczepiają się do siebie. Za to na plus jest kolor, którego nie udało mi się uchwycić (na stronie producenta są lepsze focie). Składa się z trzech różnych odcieni, co jest super, bo trudno uzyskać naturalnie wyglądający rudy używając tylko jednego koloru. No i są matowe, na France wyglądają trochę, jakbym przeszczepiła jej ludzkie włosy.




Nie żałuję tego rerootu czy coś, lalka była mocno zniszczona już na samym początku, a oprócz niedogodności z prostowaniem nie różnią się od innych tanich włosów z kanekalonu. Poza tym kolor jest tak ładny, że jestem w stanie wybaczyć wszystko.
 
Próbowałam porównać je z henlonem, ale słabo wyszło. Raczej jak wyprostowane a weź-zostaw-już-bo-bardziej-popsujesz-jest-wystarczająco-dobrze. Czy jakoś tak.